poniedziałek, 24.maja.2010, 16:53
Czy związek bez seksu ma szanse? czy związek w którym jedna ze stron jest rozczarowana współżyciem ma sens? Wiele lat temu jako nastolatka byłam święcie przekonana, że udany seks to tylko 10% udanego związku. Teraz wiem, że nie 10 a 90 %. Bo co z tego, że mężczyzna jest inteligentny, zabawny, że czuję się z nim bezpiecznie skoro co noc zasypiam z myślą o innym? Co z tego, że facet ma najpiękniejszą i najzdolniejszą kobietę u swojego boku skoro co noc boli ją głowa? Współczuję ludziom, którzy decydują się na seks po ślubie i doznają rozczarowania tuż po wspólnej nocy poślubnej kiedy to się okazuje, że kobieta mimo 3 lat narzeczeństwa nadal boi się seksu, lub kobiecie która nie ma nawet na czym oka zawiesić. Jeśli ktoś chce czekać i kupić kota w worku - jego życie jego sprawa choć ja traktuję to jak zwykłe marnotrawstwo czasu. Dlaczego skoro w związku jest chemia, pożądanie i wzajemna fascynacja ludzie tak bardzo się przed tym bronią? w imię czego? czego się boją? bo co powie koleżanka? ksiądz? Mam kilka koleżanek które mimo 20-kilku lat na karku nadal są dziewicami i wcale nie są z tego powodu zadowolone. Kiedyś czuły się lepsze od tych które wcześniej od nich skosztowały życia, teraz im zazdroszczą, bo z roku na rok miały coraz mniej odwagi na ten krok. Seks jest naturalną czynnością w każdym związku. Pożądanie jest naturalnym odruchem każdego człowieka. Dlaczego więc tak wiele kobiet ma żal do facetów, że nie chcą czekać? Ja jestem kobietą i wiem, że dla mnie kilkanaście tygodni, miesięcy oczekiwania byłoby ponad moje siły. Pomijam tu sytuacje w których jesteśmy razem i mój facet musi wyjechać, jest chory itp. To nie jest problemem. Gorzej jeśli zwlekałby z naszym 1 razem, unikał tematu seksu, odmawiał pieszczot. Na świecie jest wielu wartościowych facetów - skoro ten jeden z którym jestem nie chce seksu to po co marnować swój czas? Wiem, że to może brzmi egoistycznie ale miesiące lub lata postu mimo, że ma się obok siebie ukochaną osobę to zbyt wiele. Rozumiem facetów, którzy rezygnują ze znajomości kiedy kobieta ogłasza, że seks dopiero po ślubie, rozumiem kobiety, które rezygnują ze znajomości, bo facet im nie odpowiada w łóżku. Po co się męczyć skoro jest źle? po co marnować czas na związek, który nam nie odpowiada? jestem egoistką, bo myślę o sobie i nie czuje, że to coś złego. Szanuję ludzi, którzy mają swoje przekonania (najpierw ślub, potem seks) ale wolałabym żeby ci ludzie byli bardziej tolerancyjni i uszanowali odmienne zdanie innych a co za tym idzie - nie traktowali ich jak "dziwki" lub "typowych facetów którzy myślą tylko o seksie"...
Anna
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Komentarze (3), Dodaj
Linki:
Link's
hollywoodtuna
Pudelek
Archiwum:
2007:
{month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r}
2008:
{month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r}
2009:
{month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r}
2010:
{month:r} {month:r}
hollywoodtuna
Pudelek
Archiwum:
2007:
{month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r}
2008:
{month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r}
2009:
{month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r} {month:r}
2010:
{month:r} {month:r}
Szablon autorstwa Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez Blog & dodatki na bloga. Zdjęcie od Rashell